Olejki CBD

Olejki CBD

Olejki CBD są wciąż nowością na rynku, dlatego wraz z pytaniami o korzyści płynące z przyjmowania suplementu, jedno z najczęściej zadawanych pytań dotyczy dawkowania. Skupmy się na faktach. Po pierwsze należy zaznaczyć , że nie istnieją gotowe odpowiedzi ani oficjalne wytyczne dotyczące konkretnej dziennej dawki CBD. To konsument, przy pomocy różnych kryteriów lub konsultacji z lekarzem decyduje, jaką ilość substancji będzie przyjmował…
Kanabidiol CBD to organiczny związek, który zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej jest legalny i dopuszczony do obrotu. Substancja ta występuje naturalnie w konopiach siewnych, z których jest pozyskiwana. Na jej uprawę do celów leczniczych trzeba mieć jednak odpowiednie zezwolenie. CBD w odróżnieniu od innego kanabidiolu – THC nie wykazuje właściwości psychoaktywnych ani uzależniających, dlatego jego stosowaniem interesują się pacjenci i lekarze. Dowiedziono bowiem, że doskonale sprawdza się w leczeniu napadów padaczkowych, zmniejszaniu stanów zapalnych, łagodzeniu bólu, leczeniu uzależnień, nerwicach i wielu innych stanach chorobowych.

WHO o CBD

Według danych udostępnionych przez WHO (Światową Organizację Zdrowia) depresja jest jednym z najpoważniejszych problemów zdrowotnych naszych czasów. Znajduje się w czołówce listy najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Stanowi też główną przyczynę niezdolności do pracy. Szacuje się, że z jej powodu cierpi nawet 10% populacji i liczba ta stale rośnie. Choć coraz częściej się o niej mówi, wciąż jeszcze uchodzi za dolegliwość wstydliwą. Chorzy bywają piętnowani. Spotykają się z też z izolacją społeczną.

Depresja jest chorobą trudną do zdiagnozowania, nieuleczalną (możliwe jest jedynie zneutralizowanie objawów), która na dodatek często nawraca. Rozpoznanie staje się o tyle kłopotliwe, że co jakiś czas każdy z nas przeżywa gorsze chwile, boryka się z trudnościami i spadkiem nastroju. Granica między zwykłym smutkiem a stanem chorobowym bywa nieostra, jednak z pewnością niepokojące powinny wydać nam się, takie objawy jak: utrzymujący się stan obniżonego nastroju, niska samoocena, brak energii i poczucia sensu, ograniczenie zainteresowania i przyjemności z wykonywania większości czynności, spadek sprawności intelektualnej, problemy z koncentracją, zawroty i bóle głowy, obniżenie potrzeb seksualnych, zaburzenia snu, zaburzenia apetytu (spadek masy ciała lub przybieranie na wadze), a nawet myśli samobójcze.

Obecnie depresję, ale też wiele typów nerwic najczęściej leczy się farmakologicznie z użyciem leków przeciwdepresyjnych. Stosuje się również psychoterapię. U większości pacjentów następuje spodziewana poprawa. Jednak zazwyczaj antydepresanty dają pożądane skutki dopiero po kilku tygodniach, a u niektórych osób wywołują wiele niekorzystnych efektów ubocznych.

Za pozytywne skutki leczenia farmakologicznego odpowiedzialne są między innymi interakcje, w jakie wchodzą antydepresanty ze strukturami nerwowymi w naszym mózgu, a konkretniej z tzw. układem endokannabinoidowym. Receptory tego systemu odpowiedzialne są za powstawanie, różnicowanie, rozwój i funkcjonowanie neuronów. Depresja przyczynia się do zakłócania tych funkcji i obumierania komórek nerwowych. Dlatego stymulacja układu endokannabinoidowego jest tak ważna i przynosi korzystne efekty w leczeniu zaburzeń nastroju. Jednym z najlepszych nietoksycznych, naturalnych środków służących pobudzaniu tych struktur jest kanabidiol. CBD nie tylko przyspiesza rozwój i wzrost komórek nerwowych, ale też działa rozluźniająco, niweluje stres, łagodzi lęki i niepokoje, dodaje energii, poprawia koncentrację i pozytywnie wpływa na nasz nastrój. Właśnie dlatego zaleca się go w leczeniu depresji oraz różnego rodzaju nerwic.

Moc złych życzeń – moc dobrych życzeń

Moc dobrych życzeń – moc złych życzeń

 

„Nie życz drugiemu, co Tobie niemiłe”

” Kochaj wszystkich ludzi ”

” Życz wszystkim jak najlepiej ”

To wszystko mądrości ludowe, lub jak kto woli mądrości nowej epoki.

Dzisiaj świat jest pełen światłych osób z miłością w sercu bojących się nawet pomyśleć, a już nie daj bóg wypowiedzieć się źle na temat innej osoby (oczywiście pisze o tych prawdziwie światłych). Pracujemy z umysłem , poszerzamy swoją świadomość, jesteśmy coraz bardziej uduchowieni. Wciąż słyszę „życzę mu jak najlepiej „, „co prawda zrobił mi krzywdę, ale niech mu będzie dobrze”. Podchodzimy do ludzi z miłością, nawet jeśli oni nie odpłacają nam tym samym.

Czasem chce mi się krzyczeć „NIE KŁAM”! PRZECIEŻ TO NIEMOŻLIWE  ŻEBY TAK MYŚLEĆ.

Bo przecież jest też drugi biegun – ludzie bezinteresownie złośliwi,  z tzw. zasadami, przeważnie religijni (czytaj: chodzący do kościoła), zawzięci, niechętni innym ludziom. A jeśli dodatkowo mają jakąkolwiek władzę, wykorzystujący ją przeciwko innym – „polskie piekiełko”.  Oczywiście oni o sobie tak nie myślą, oni reprezentują wartości!

Ja w swoim życiu zrobiłam wszystko, co możliwe żeby wokół mnie nie było takich ludzi, odcięłam, bo przecież jak każdy człowiek miałam wybór. Czasem jednak spotykam ich na swojej drodze i nie ukrywam, że nie umiem reagować. Dostaję w głowę obuchem niechęci, cudzej złości lub po prostu zwyczajnej nieuprzejmości.

Staram się zachowywać spokój, chociaż jest to coś, co burzy mój świat. Wiem, że naiwnym jest myśleć, że wokół są sami dobrzy ludzie, ale mimo, że jestem logiczna lubię własnie tak myśleć. Tym trudniej jest mi reagować.

I teraz najważniejsze…

Czy takim ludziom należy dobrze życzyć?

A może podchodzić do nich z miłością?

Czy warto udawać samemu przed sobą, że tak się myśli?

Z całą pewnością tak nie uważam!

Uważam, że najgorsze jest oszukiwanie samego siebie i że nie wolno samemu sobie tego robić.

Dobre życzenia mają moc!

Ale nie każdemu musimy dobrze życzyć.

Nie należy obciążać swojej karmy złymi życzeniami, o takich ludziach po prostu nie powinniśmy myśleć.  Każde myślenie o nich, dobre czy złe, dodaje im energii, a nam ją odbiera.

Więc jeśli muszę czasem spotkać ich na drodze mojego życia (a Centrum mieści się w budynku wspólnoty z wieloma takimi osobami ) to przechodzę przez to jak przez grypę. Potem otrząsam się i żyję tak jakby nie istnieli. Nie obciążam się myśleniem o nich ale też nigdy nie będę siebie okłamywać, że dobrze im życzę.

Życzę im żeby to co z siebie dają innym wróciło do nich w dwójnasób. Tego zresztą życzę każdemu, sobie również 🙂

Można i tak chociaż nie polecam.